Największy kłopot mam z główną bohaterką
Trochę czasu jednak zajęło mi zrozumienie, że żeby tak było, musi mieć całkiem sporo wad a ja muszę ją wpędzić w kłopoty."Nie znosiła swojego życia. Czuła się jak chomik w kołowrotku. Codziennie to samo, szkoła, praca, dom. Wszystko jakby poza nią samą. Robiła, co...
Magiczne jeziorko w roli głównej
Początkowo nie miałam ani fabuły, ani bohaterów. Nie miałam też pojęcia, o czym ma być ta książka. Wiedziałam tylko jedno. Musi w niej być magiczne, leśne jeziorko, które działało na moją wyobraźnię od pierwszej chwili, kiedy je odkryłam."Spojrzała w okno. Przez nie...
Pierwsze zdanie przyszło samo
Wszystko zaczęło się od zdania “Kaja miała dar.” Nie mam pojęcia, dlaczego to właśnie ono do mnie przyszło i jak to się stało, że było na tyle uparte i znaczące, że poprowadziło mnie do przełomu. Tak się jednak stało. Nagle poczułam się gotowa i zaczęłam pisać...
Jaką narrację wybrałam?

Jaką narrację wybrałam?

Miałam w głowie wiele pomysłów i każdy wymagał innego prowadzenia. W końcu po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw utwierdziłam się w swojej decyzji i wybrałam narrację trzecioosobową, choć to wcale nie był koniec tematu. Ale po kolei…Zanim na dobre zaczęłam...

czytaj dalej
Największy kłopot mam z główną bohaterką

Największy kłopot mam z główną bohaterką

Trochę czasu jednak zajęło mi zrozumienie, że żeby tak było, musi mieć całkiem sporo wad a ja muszę ją wpędzić w kłopoty."Nie znosiła swojego życia. Czuła się jak chomik w kołowrotku. Codziennie to samo, szkoła, praca, dom. Wszystko jakby poza nią samą. Robiła, co...

czytaj dalej
Late bloomers czyli (nie)spóźnieni pisarze

Late bloomers czyli (nie)spóźnieni pisarze

 B.A. Paris była po pięćdziesiątce, kiedy opublikowała swoją pierwszą powieść "Za zamkniętymi drzwiami". Bonnie Garmus zadebiutowała słynnymi "Lekcjami chemii" mając 65 lat! Delia Owen swoją pierwszą powieść "Gdzie śpiewają raki" napisała mając lat 69! M. L. Sedman...

czytaj dalej
Magiczne jeziorko w roli głównej

Magiczne jeziorko w roli głównej

Początkowo nie miałam ani fabuły, ani bohaterów. Nie miałam też pojęcia, o czym ma być ta książka. Wiedziałam tylko jedno. Musi w niej być magiczne, leśne jeziorko, które działało na moją wyobraźnię od pierwszej chwili, kiedy je odkryłam."Spojrzała w okno. Przez nie...

czytaj dalej
Pierwsze zdanie przyszło samo

Pierwsze zdanie przyszło samo

Wszystko zaczęło się od zdania “Kaja miała dar.” Nie mam pojęcia, dlaczego to właśnie ono do mnie przyszło i jak to się stało, że było na tyle uparte i znaczące, że poprowadziło mnie do przełomu. Tak się jednak stało. Nagle poczułam się gotowa i zaczęłam pisać...

czytaj dalej